Moje ulubione lektury do projektu "Orłowo 1920" + pełna bibliografia

Pisząc scenariusz słuchowiska „Orłowo 1920”, sięgałem do książek, które stały się dla mnie szczególnie ważne, zarówno ze względu na tematykę związaną z Lechoniem i Żeromskim, jak i z samą Gdynią. Zbieranie materiałów wcale nie było proste: informacje są rozproszone, ukryte w listach, wspomnieniach, tomach dzienników czy opracowaniach, które nie zawsze łatwo odnaleźć. Dotyczą ledwie niecałego miesiąca lipca, tak naprawdę nie zdołałem dotrzeć do daty końca ich wspólnego pobytu w Orłowie, 

Fascynującym, choć wymagającym doświadczeniem okazała się lektura Dzienników Lechonia – pełnych błyskotliwości, ale i ciężaru jego zmagań wewnętrznych. Choć do samego projektu, poza rysem osobowościowym poety, bardo ważnym, wziąłem wzmiankę o ich wspólnej rozmowie w Orłowie na temat konsekwencji potencjalnych wojny polsko-bolszewickiej. Nie zdradzę szczegółow, ale "odtworzyłem" ich burzliwą rozmowę (w zasadzie moją interpretację). Jeszcze innym tropem są listy Lechonia do Żeromskiego, które ocalały dzięki Monice Żeromskiej, bezcenne świadectwo spotkania dwóch literackich światów. I tu widać, jaką przyjaźnią darzyli siebie panowie, których dzieliło 35 lat różnicy. A przecież Żeromski ledwo dwa latach wcześniej stracił syna, który był w wieku Lechonia.

W tym tekście zebrałem swoje ulubione lektury, które towarzyszyły mi podczas pracy nad projektem i które pozwoliły lepiej uchwycić klimat czasu oraz miejsca. Dodaję całą bibliografię, część rekordów ma odnośniki do stron www i je bardzo polecam. Są tu teksty dotyczące Lechonia, Żeromskiego i Gdyni z czasów, które mnie interesowały.

Zdjęcia książek własne, kolejność przypadkowa.




Książka Aliny Kowalczykowej wprowadziła mnie (po lekturach biografii Żeromskiego) w okres, który mnie najbardziej interesował. W tych szkicach sporo miejsca poświęca się stosunkowi Żeromskiego do sfery politycznej i społecznej, jego poglądów, sytuacji, twórczości, a także "nieformalnej żony" Anny, której sylwestka została tu dobrze naszkicowana. Anna była wybitną malarką i jej prace również zostały tu przedrukowane. Alina Kowalczykowa nazywa Annę, ni mniej, ni więcej, żoną pisarza i się z tego nie tłumaczy. Podoba mi się takie podejście.


W tym zbiorze są wspomnienia Lechonia o ważnych postaciach dla niego i dla polskiej kultury spisane w różnych okresach, głównie na emigracji, głównie po śmierci bohaterów. Mamy tu relację Lechonia z Orłowa, o której pisałem już na tym blogu.


Lektura wierszy Lechonia jest doświadczeniem niesamowitym. Mimo że poeta chował się za klasycystyczną formą i przefiltrowaną przez współczesność treścią, to między wierszami możemy dotrzeć do jego wnętrza, bólu, rozterek, radości. Warto się przyjrzeć wierszom rodzajowym, a także miłosnym, gdzie można doszukiwać się (zwłaszcza po lekturze Dzienników), kto był obiektem miłosnym czy romansu Lechonia.


Biografia Wencla jest chyba najważniejszą z dotychczasowych, ukazuje Lechonia pełnego wewnętrznych rozedrgań, ale równocześnie czuć, że autor stawia za bardzo poetę na piedestale. Zwłaszcza w kontekstach wyborów politycznych. Poza antykomunistyczną postawą nie widzę w Lechoniu idola dla jakiś konserwatywnych opcji politycznych, zwłaszcza tych, którzy piętnują prawa osób LGBT+ do istnienia. Idol prawicy, który chodził po pikietach w celach wyrwania facetów na przypadkowy seks oraz jawnie w Dziennikach wyznawał miłość mężczyźnie swojego życia. Ale biogafia uczciwie napisana. 


Grzegorz Piątek w książce "Gdynia obiecana" barwnie opisuje fenomen narodzin miasta z morza i marzeń – budowanego w błyskawicznym tempie, pełnego kontrastów i napięć społecznych. Autor pokazuje Gdynię nie tylko jako symbol II Rzeczypospolitej i jej aspiracji, ale też miejsce trudnych biografii, spekulacji i codziennych zmagań ludzi, którzy współtworzyli ten mit. Reportaż ten jest żywy, zaczyna się "trzęsieniem ziemi" (metaforycznym), dużo możemy z tej książki dowiedzieć się również o ludziach. Świetna lektura!



"Wiatr od morza" Żeromskiego to książka, w której historia i mit splatają się w opowieść o polskim Bałtyku, w sumie pełną patosu, ale i poetyckiej siły. Dziś czyta się ją bardziej jako świadectwo epoki i marzeń o Gdyni niż jako literaturę, jednak jej emocjonalny ładunek wciąż potrafi poruszyć. Pisałem o tej książce na blogu.



Z kolei ta książka Czesława Skonki spadła mi z nieba. Każdy ślad Żeromskiego na Pomorzu, od latarni w Rozewiu po Hel, został opisany w sumie niemal, jakby to był przewodnik turystyczny. Są też odniesienia do twórczości poety i kontekstów. Świetna lektura, która pokazuje, jak ważną postacią dla Pomorza był Żeromski. Na minus - warstwa edytorska tej książki, która jest amatorska i wygląda, jakby była drukowana z pasji. Doceniam treść, ale moje redaktorskie serduszko płakało rzewnymi łzami. Książka powinna być wznowiona, dofinansowana przez instytucje państwowe i wydana na nowo. Niemniej autor wykonał solidną pracę, jest pasjonatem, kocha Pomorze i trzeba to docenić.



Dzienniki Lechonia to najbardziej pokręcona lektura w projekcie. Czyta się jak rozmowę z kimś niezwykle błyskotliwym, ale i boleśnie pogubionym – fascynują i męczą jednocześnie. Dla mnie to lektura wymagająca, bo między anegdotami i literackimi olśnieniami kryje się ciężar jego samotności, który łatwo udziela się czytelnikowi. Ja ukończyłem polonistykę, ciekawi mnie Lechoń jako osoba i mam mocne zaplecze wiedzy, by się w tych dziennikach odnaleźć (bez objaśnień i przypisów wydane), ale reszta czytelników współczesnych jak ma się w tym odnaleźć? Zupełnie nie wiem. Przydałoby się takie wydanie na wzór listów Lechonia z redaktorem Mieczysławem Grydzewskim doskonale opracowane i objaśnione przez Beatę Dorosz (2 tomy listów, Biblioteka Więzi 2006).



Historia rodziny Serafinowiczów, czyli rodzice Jana Lechonia (wł. Leszka Serafinowicza), ich przodkowie, a także trzech synów Zygmunt, Leszek (Lechoń) i Wacław, napisane przez siostrzeńca Lechonia, który nigdy wujka nie poznał, ale dysponował archiwum rodzinnym, listami rodziców do jego rodziców, dzięki czemu możemy poznać szczegółowo, kim była najbliższa rodzina Leszka i on sam. Czy wiedzieliście, że młodszy brak Lechonia pisał książki i scenariusze? No właśnie ja też nie wiedziałem. Dziwi mnie, że o ile w Dziennikach Lechoń wspomina o rodzicach, starszym bracie (u boku matki Czackiej kierował ośrodkiem dla niewidomych w Laskach, tam jest grób rodzinny Serafinowiczów, w tym Leszka), ale o młodszym w ogóle indywidualnie albo zdawkowo przy wspomnieniach rodzinnych, jakby nie miał dla niego żadnego znaczenia i nie był w ogóle ważny. Bardzo to dziwne.

Wykaz książek Wacława: https://lubimyczytac.pl/autor/213355/waclaw-serafinowicz 



Tutaj zaciekawił mnie jeden rozdział pt. Żeromskiego nędze i orgie (str. 207). Autor sam przytacza wypisy z dzienników pisarza na temat jego biednego okresu warszawskiego, gdy jako student weterynarii urozmaicał sobie życie towarzyskie. Tutaj także jest zapis tego, jak pisarz miał obsesję na punkcie jednej młodej kobiety, która widywał na ulicy, śledził, czekał na nią pod domem, wyobrażał sobie miłość do niej i z nią. Stalking w wersji na dystans. Mocno creepy, ale właśnie to uczłowiecza Żeromskiego.


BIBLIOFRAFIA PEŁNA


Agata Abramowicz, Sen o Gdyni, [w:] „Magazyn Kontakt” 2018, nr 38.

Bernard Chrzanowski, Z wybrzeża i o wybrzeżu: szkice nowe, Wydawnictwo Ligi Morskiej i Kolonialnej 1934, http://www.bibliotekacyfrowa.eu/dlibra/show-content/publication/58565/edition/53166/ 

Artur Hutnikiewicz, Sztuka poetycka Jana Lechonia, „Zeszyty Naukowe” 3/1960.

Artur Hutnikiewicz, Żeromski, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2000.

Tomasz Jodełko-Burzecki, Nagroda Nobla dla Reymonta, [w:] „Kierunki” 1984, nr 32, s. 13.

Jerzy Kądziela, Dwa listy Stefana Żeromskiego do Jana Lechonia, „Pamiętnik Literacki” 1956, z. 4.

Józef Adam Kosiński, Album rodzinne Jana Lechonia, Czytelnik, Warszawa 1993.

Alina Kowalczykowa, Żeromski w Niepodległej. Szkice, Instytut Badań Literackich PAN, Warszawa 2013.

Jan Lechoń, Poezje, oprac. Roman Loth, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990.

Jan Lechoń, Dziennik, cz. 1, cz. 2, cz. 3, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1992.

Jan Lechoń, Portrety ludzi i zdarzeń, Biblioteka „Więzi”, Warszawa 1997 – tu: Piłsudski i Żeromski, s. 137, W Orłowie, s. 157; Bankiet pod Bachusem, s. 166, Serce Ojczyzny, s. 172.

Wacław Lewandowski, Poeta niemodny. O twórczości poetyckiej Jana Lechonia, Instytut Literatury, Kraków 2020.

Justyna Liguz, „Inter Arma”. Wizyta Stefana Żeromskiego, Jana Kasprowicza i Władysława Kozickiego na Powiślu w 1920 r., [w:] „Komunikaty Mazursko-Warmińskie” 2001, nr 1.

Roman Loth, Wstęp, [w:] Jan Lechoń, Poezje, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1990.

Roman Loth, Nienapisany pamiętnik: wątek wspomnieniowy w „Dzienniku” Jana Lechonia, Rocznik Towarzystwa Literackiego im. A. Mickiewicza 28, 1993.

Roman Loth, Jan Lechoń do Stefana Żeromskiego. Korespondencja ze zbiorów Moniki Żeromskiej, [w:] „Napis” 2002, seria VIII.

Piotr Łopuszański, Żeromskiego nędze i orgie, [w:] Warszawa literacka przełomu XIX i XX wieku, Prószyński i S-ka, Warszawa 2019.

Hanna Mortkowicz-Olczakowa, O Stefanie Żeromskim ze wspomnień i dokumentów, PIW, Warszawa, 1964.

Daniel Musiał, Niewygodne fakty z życia prywatnego Stefana Żeromskiego. Przez dziesięciolecia skutecznie je ukrywano, https://wielkahistoria.pl/niewygodne-fakty-z-zycia-prywatnego-stefana-zeromskiego-przez-dziesieciolecia-skutecznie-je-ukrywano/ 

Witold Nawrocki, Stanisław Wilczek, Stefana Żeromskiego myśli o Ziemiach Zachodnich i Północnych, Wydawnictwo „Śląsk”, Katowice 1964.

Odezwa „Ratujmy ziemie nadwiślańskie. Ratujmy Polskę!”, 23 czerwca 1920 (za: „Gazeta Warszawska” R. 140, nr 169, s. 2).

 Jolanta Olszewska, Stefan Żeromski wobec komunizmu, https://teologiapolityczna.pl/maria-jolanta-olszewska-stefan-zeromski-wobec-komunizmu

Stanisław Pigoń, Stefana Żeromskiego parera i paralipomena, [w:] „Pamiętnik Literacki” 1959, z. 2, s. 649).

Grzegorz Piątek, Gdynia obiecana. Miasto, modernizm, modernizacja 1920-1939, Wyd. WAB, Warszawa 2022.

Włodzimierz Prochaska, Pierwsze kroki w Gdyni, [w:] „Rocznik Gdyński” 1993, nr 11.

Paweł Siergiejczyk, Lekcje Żeromskiego, https://www.tygodnikprzeglad.pl/lekcja-zeromskiego/

Czesław Skonka, Śladami Stefana Żeromskiego na Pomorzu, Stowarzyszenie Miłośników Tradycji „Mazurka Dąbrowskiego” Towarzystwo Polsko-Austriackie, Gdańsk 2001.

Józef Staśko, Przewodnik po polskim wybrzeżu, Polskie Towarzystwo Księgarni Kolejowych „Ruch” S.A., Warszawa 1926.

Krzysztof Tomasik, Homobiografie, Krytyka Polityczna 2008.

Monika Urbańska, Nieczystość, zazdrość i gniew — otchłanie miłości Jana Lechonia, „Slavistična revija” 69/2021. 

Barbara Wachowicz, Stefan Żeromski. Ciebie jedną kocham. Śladami Stefana Żeromskiego po „najściślejszej ojczyźnie”, Oficyna Wydawnicza „Rytm”, Warszawa 2021.

Wojciech Wencel, Lechoń. Rycerz i faun, Instytut Literatury, Kraków 2021.

Monika Żeromska, Wspomnienia, Czytelnik 2007.

Stefan Żeromski, Wiatr od morza, Czytelnik, Warszawa 1979.

Stefan Żeromski, Pisma zebrane, red. Z. Goliński, t. 39: Listy 1919-1925, oprac. J. Adamczyk, Warszawa 2010 (tu: Listy Bernarda Chrzanowskiego z 4 i 21 kwietnia 1920, s. 54).






Komentarze